sobota, 7 lutego 2015

#13

Czas na kolejne wyżalenia
Kolejny etap w moim życiu został zakończony
To był piękny etap.
Czy można zakochać się w kimś po miesiącu pisania, spotkań, czułych 'dobranoc' na lepszy sen?
Chyba nie,
Gorzej, jeśli przez cały czas kochałaś tego kogoś

Przez ten cudowny etap w moim życiu po raz pierwszy mogłam być tak naprawdę sobą. Mogłam przy tak ważnej osobie denerwować się z błahych powodów, mogłam płakać przy wzruszających filmach, mogłam chrumkać ze śmiechu a on patrzał się na mnie z niedowierzaniem uśmiechając się szeroko i wspominając dawne czasy. W końcu wydawało mi się, że znalazłam przyjaciela. Najlepszego przyjaciela na wieki.
Dopóki nie doszłam do wniosku, że jednak nadal czuję coś do tego mojego przyjaciela.
Jedną z moich wad jest to, że jestem w stanie poświęcić się całkowicie dla kogoś, kto ma mnie w dupie Mogłabym skoczyć za nim w ogień, kiedy on okłamywał mnie i wbijał mi nóż w plecy,
Pamiętam Sylwester- kiedy od 23:59 do 00:01 całowaliśmy się beztrosko a on spojrzał mi w oczy i rzekł, że cieszy się, że spędził tego Sylwestra ze mną.
Pamiętam, gdy nie potrafiłam żegnać się z nim po 22:00 w lesie, gdy on musiał iść do domu
Pamiętam, gdy siedzieliśmy na ławce w parku i kompletnie nie wiedziałam co mówić
Pamiętam nasze kłótnie, kłótnie o jakieś błahe, głupie nic nie znaczące rzeczy.

Ale to wszystko się skończyło, okazało się, że tak na prawdę nie jestem nic nie znaczącą zabawką w jego życiu, że okłamywał mnie na każdym kroku, że nigdy mu tak na prawdę na mnie nie zależało.



Czekam na to, by zapomnieć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz