Jest do dupy. Koledze już na mnie nie zależy. Nie jesteśmy razem. Nadal go kocham.
Zastanawiam się tylko, jaka byłaby dla niego idealna dziewczyna. Przecież miałam być dla niego idealna, miał mnie kochać od zawsze na zawsze. Dlaczego tak nie jest?
Bo jestem do dupy. Czuję się podle, źle, cholernie za nim tęsknię. Najgorsze jest to, że ja nawet kocham te jego wady.
Ale
Jestem okłamywaną, wykorzystaną zabawką. Nigdy mnie nie kochał, pragnął mnie, przez krótki czas. Okazało się, że jestem inna niż wszystkie. Zabawne, prawda?
Nadal go kocham.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz