Odnowiłam kontakty z kolegą... I ogólnie jest wszystko okej.
Teraz leżę i czekam aż obudzi się moja koleżanka, bo ona lubi długo spać.
Wczoraj byłam na łyżwach- pierwszy raz w tym roku.
Dałam sobie spokój z pewnym frajerem. Jestem z siebie dumna, bardzo. Jestem szczęśliwa, bardzo. A to za sprawą jednego cholernie dla mnie ważnego kolegi. Kocham tego kolegę całym moim serduszkiem i chciałabym go teraz wyściskać i powiedzieć mu, jak bardzo mi na nim zależy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz