Udaje, że mnie nie zna
Oszukuje sam siebie, ludzi wokół i mnie- że nic się nie stało.
Wmawia wszystkim, że to, co się wydarzyło nie miało miejsca.
Chce powiedzieć mi, że to co razem przeszliśmy to tylko piękny sen, z którego nigdy nie chce sie obudzić.
Wypłakałam wczoraj dużo słonych łez z jego powodu. Nie mam ochoty na żadne spotykanie sie z koleżankami. Kolejny dzień mam ochotę tylko poleżeć sobie pod kocem i płakać. Szlochać tak bardzo, jak nigdy.
Nienawidzę go za to, co mi zrobił, że uświadomił mi, że go kocham- i nieważne co zrobi- zawsze będę skłonna rzucić dla niego wszystko.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz