środa, 27 sierpnia 2014

#6 Full Circle

Ta piosenka.. jest cudowna... piękna... czuję taki wewnętrzny strach, smutek. Kurde, dlaczego? Piszę tego posta, z pełną świadomością.. że niedługo zaczyna się szkoła. Przepraszam, że pewnie jako kolejna osoba z grona Waszych znajomych (od dziś jesteśmy znajomymi, ok?), rozpoczyna ten temat. Zdaję sobie sprawę, że pewnie większość z Was nienawidzi szkoły.

Dlaczego?


Chyba zadaję za dużo pytań..



Nie dodałam zdjęć znad morza, z gór.. Może chcę zapomnieć o tym czasie? (znów pytanie) Gdy przypominam sobie czas spędzony z rodziną.. Nie mogę uwierzyć, że to się skończyło.. Że spędziłam ten najpiękniejszy czas w moim życiu z moją rodziną.. I wytrzymałam z nimi. Dlaczego gdy to piszę chce mi się płakać? 
Przypominam sobie, gdy idę w ciepły wieczór z aparatem w ręku po ulicach Jastarni.. I gdy słucham Half Moon Run to przypomina mi się, jak jechałam rowerem po jakieś dróżce obok lasu.. I.. I ten chłopak...

Czy ja kiedyś znajdę.. "tego jedynego"? 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz